Trochę więcej słońca, trochę mniej cienia,
Trochę więcej spokoju i przestrzeni,
Trochę smutku i pustka nie do wypełnienia,
Trochę też małych radości,
Coraz więcej siły i soczek grejpfrutowy
I taka wiara, że życie jest piękne
Blog osobisty - motywuje do działania, zachęca do pozytywnego patrzenia na otaczający nasz świat. Pokazuje jak, w bardzo prosty sposób można osiągać swoje cele
niedziela, 6 lipca 2014
środa, 25 czerwca 2014
Twoje szczęście zaczyna się w Tobie.
Przestań się martwić
Przestań się bać
Wciąż myśleć o tym co ktoś myśli
co powiedział albo nie powiedział
co ktoś zapomniał lub powinien zrobić
Przestań się skupiać na tym 'co ktoś'
Zamknij oczy i się uśmiechnij
Zacznij myśleć o tym jak bardzo jesteś wspaniały i ile jeszcze pięknych rzeczy przed Tobą
Uspokój się wreszcie i zacznij ufać
Bądź wdzięczny za to, że jesteś i możesz po prostu żyć
Twoje szczęście zaczyna się w Tobie.
Przestań się bać
Wciąż myśleć o tym co ktoś myślico powiedział albo nie powiedział
co ktoś zapomniał lub powinien zrobić
Przestań się skupiać na tym 'co ktoś'
Zamknij oczy i się uśmiechnij
Zacznij myśleć o tym jak bardzo jesteś wspaniały i ile jeszcze pięknych rzeczy przed Tobą
Uspokój się wreszcie i zacznij ufać
Bądź wdzięczny za to, że jesteś i możesz po prostu żyć
Twoje szczęście zaczyna się w Tobie.
piątek, 4 kwietnia 2014
Czy jesteś dobrym przyjacielem ?
Życie czasem wydaje się na prawdę mocno skomplikowane choć w rzeczywistości, za wiele się nie zmienia. Niektórzy z natury po prostu cieszą się z życia, inni jakoś nie potrafią się odnaleźć.Czasem może być tak pięknie w życiu, że w pewnym momencie wydaje nam się to aż dziwne i niepokojące, nasza podświadomość sama podsyła nam niedobre sygnały. Radość powoli znika i wracamy do punktu wyjścia, z którego niestety ciężko jest się wydostać. Wydaje nam się to przecież normalne, iż jest źle, bo przecież zawsze coś jest źle, jakbyśmy się bali tego że może być inaczej, że ta wspaniała lekkość umysłu i szczęście może nas ogarnąć. Boimy się tego, ponieważ nie wierzymy w to, że może być dobrze tak po prostu, przecież w końcu i tak coś się zepsuje. Takim myśleniem własnie sami psujemy sobie nastrój. Jedna zła myśl prowadzi do kilku kolejnych złych myśli, ostatecznie wydaje nam się że wszystko jest beznadziejne. Krytycznie podchodzimy do swojej osoby, negatywnie patrzymy na innych, odreagowujemy złe samopoczucie na bliskich nam osobach. De facto i one wydaja nam się jakieś inne niż zwykle, może zbyt szczęśliwe? Boimy się samotności. Szukamy wsparcia na siłę, potwierdzenia naszych obaw gdzieś indziej, wątpimy w prawdziwą miłość i szczęśliwe życie, wątpimy we wszystko. Sytuacja się nie zmieni jeśli wciąż będziemy tacy krytyczni wobec siebie. Negatywne spojrzenie na siebie i innych w niczym nie pomaga. Choć doskonale o tym wiesz, jednak nadal nic z tym nie robisz, bo tak jest dobrze, to znaczy, wydaje ci się, że to normalne jak się teraz czujesz.
Za pewne, gdyby ktoś bliski był w podobnej sytuacji wiedziałbyś co mu doradzić, kazałbyś mu się skopić na pozytywach, spojrzałbyś na całą sprawę obiektywnie. Natomiast jeśli chodzi o Ciebie ? Dlaczego traktujesz siebie gorzej? Czas najwyższy pokochać siebie i rozmawiać ze sobą jak z najlepszym przyjacielem. Rozmawiać albo pisać. Bądź szczery wobec siebie. Nie bądź niewolnikiem własnego umysłu. Zatopienie się w żalu i nienawiści do siebie i całego świata, to jakby trochę zamkniecie swojej duszy w więzieniu.
Przecież nie zamknąłbyś swojego przyjaciela w wiezieniu, nie pozwoliłbyś mu być smutnym, pragnąłbyś by był szczęśliwi i zrobiłbyś wszystko aby mu pomoc. Tak więc pokochaj siebie i traktuj siebie jak najlepszego przyjaciela. Rozmawiaj ze sobą i ciesz się. Miej świadomość tego, że nie wszystko się udaje, nie wszystko będzie po Twojej myśli, i nie pozwól aby ktoś inny odebrał ci radość życia. Jeśli czyjeś słowa Cię ranią, nie myśl o nich, zapomnij, idź dalej. Rozpamiętywanie nie pomaga. Nie zawsze jest to łatwe, ale zawsze jest to pomocne. Nie bój się, świat jest życzliwy. Jeśli patrzysz na życie ze strachem ono tym samym Ci odpowiada. Dlatego otwórz serce i patrz na świat z uśmiechem, przez różowe okulary. Postaraj się dziś. Nie zapomnij jutro. Po jutrze też o tym pamiętaj, aż w końcu wejdzie Ci to w nawyk.
„Nie pozwól,aby wczoraj zabrało Ci za dużo dzisiaj”.W.Rogers
piątek, 7 marca 2014
Czy jesteśmy wdzięczni za miłość ?
Czasem zastanawiam się jak to jest z tą miłością. Jak to jest być z kimś przez całe życie, jak to jest kiedy wszystkie emocje opadają i przechodzimy kolejne etapy, czy są pary, które nie przechodzą żadnych kryzysów? Dlaczego pomimo tego, że się kochamy ranimy się nawzajem? Czy kłótnie są potrzebne?
Myślę, że wiele par błędnie myśli, że są już ze sobą z przyzwyczajenia, że coś się wypaliło, że już nie jest tak jak kiedyś. Ale przecież nigdy nie będzie tak jak kiedyś. Czas mija i żadna chwila się nie powtórzy. Ale możemy zadbać o to, by kolejne chwile były równie piękne. Wiadomo, że na początku są silniejsze emocje i w ogóle wszystko jest mocniejsze, jednak tak na prawdę całe życie się poznajemy i kolejne lata wcale nie muszą być gorsze. Nie ważne czy jest to trzeci, siódmy czy 10 rok razem.
Czy jesteśmy wdzięczni za miłość?
Wdzięczność to piękny wyraz naszych uczuć oraz podziękowanie drugiej osobie za to, że jest. Na początku wszyscy jesteśmy wdzięczni. Zakochujemy się i jesteśmy zachwyceni naszym wspaniałym szczęściem, czasem nawet zdziwieni, że w końcu się udało. Później jednak emocje opadają i nasza sytuacja wydaje nam się całkiem normalna. Przyzwyczajamy się do takiego stanu rzeczy, to oczywiste przecież, że po powrocie do domu ktoś na nas czeka. Idąc dalej tym tokiem zaczynamy czuć ze coś jest nie tak, czujemy się nie doceniani, nie zauważani albo po prostu czegoś nam brakuje.
Ale czy jesteśmy wdzięczni ?
Czy wracając z pracy dziękujemy drugiej osobie za to, że na nas czeka ?
Czy budząc się rano jesteśmy wdzięczni za kolejny dzień, który jest nam dany przeżyć razem ?
Czy gotując obiad jesteśmy wdzięczni, że mamy dla kogo ?
Czy sprawiamy sobie miłe niespodzianki ?
A kiedy się pokłócimy czy jesteśmy wdzięczni za to, że udało się znaleźć rozwiązanie konfliktu i wyciągnąć wnioski na przyszłość ?
Pozwólmy wdzięczności zagościć w naszych sercach, nie zapominajmy o niej na co dzień, jest to piękne uczucie, które pomaga odnaleźć szczęście nie tylko w miłości, ale również w codziennym życiu.
sobota, 22 lutego 2014
Memories

Jak miło jest powrócić do domu, posprzątać swoją starą szafkę i odnaleźć swoje pamiętniki. Chodź zawsze wiedziałam, .że tam były, jednak nigdy jakoś do nich nie sięgałam. Ale jak tu nie spojrzeć jeśli się robi porządki, wyrzucić czy nie? I jeszcze stare listy...Tak, kiedyś nie było SMS-ów i telefonów, pisało się listy i z niecierpliwością czekało się na odpowiedź. Magiczna chwila... Dzisiejsza młodzież tego nie doceni, co to w ogóle list, jak można czekać tydzień na odpowiedź bliskiej osoby... Ale w tym był właśnie cały urok. Znalazłam też "Złote myśli" i całą teczkę karteczek które się kiedyś pisało na lekcjach w gimnazjum. Tak, jestem i byłam zawsze bardzo sentymentalną osobą, nie potrafiłabym wyrzucić swojego pamiętnika, nawet teraz nie potrafię, mam je wszystkie od 6 klasy podstawówki. I w tym pierwszym, w 2002 roku napisałam " Mam nadzieję, że przetrwa do czasu jak będę miała 18 lat i powspominam te wspaniałe młode lata... " Teraz mam 24 lata i nadal jest miło poczytać i wrócić wspomnieniami do tamtych lat. Tym bardziej, że opisałam też lata późniejsze, gimnazjum, liceum a nawet studia ... Polecam każdemu pisanie o swoich przeżyciach, wzlotach i upadkach, zawsze będzie miło do tego wrócić i przypomnieć sobie z uśmiechem wcześniejsze lata.
wtorek, 4 lutego 2014
Love Fit
Uwielbiam ćwiczyć, trening jest dla mnie sposobem na wszystko. Ostatnimi czasy jestem jeszcze bardziej dumna z siebie, ponieważ udało mi się wejść w rytm i ćwiczyć rano przed pracą. Wystarczy wstać tylko pół godzinki wcześniej i od razu cały dzień staje się piękniejszy. Moja motywacja na początku nowego roku strasznie spadła i nie chciało mi się robić zupełnie nic. Miałam dosyć pracy, wstawania rano. Chodź zawsze chciałam mieć stałe godziny pracy, to teraz jednak coś mi nie pasowało, nie potrafiłam sobie zorganizować odpowiedniego czasu na trening. A co najlepsze, sama znajdowałam sobie wymówki żeby jednak nie ćwiczyć ( choć to uwielbiam) W końcu przyszedł taki moment, w którym zdałam sobie sprawę, iż dalej tak być nie może, skoro po pracy ciężko jest mi się zebrać do ćwiczeń będę wstawać przed. No i udało się :) Wstaje o 7 rano i ćwiczę. Czuję się wspaniale. Chodzę z uśmiechem do pracy, jestem bardziej pewna siebie i czuję się piękniejsza :) Jeśli komuś jest ciężko nauczyć się pozytywnego myślenia wystarczy sobie poćwiczyć, a dobre myśli przyjdą same.
Poniżej przedstawiam wam mój poranny trening. Trwa tylko 20 minut jednak angażuję całe ciało i daje niezły wycisk. Jest to krótki trening ale za to intensywny. Jak dla mnie idealny budzik. Do tego zawsze puszczam sobie głośno muzykę, która jeszcze bardziej zachęca mnie do ćwiczeń.
To jest właśnie moja chwila dla siebie. Moje ulubione 20 minut.
Tylko od Ciebie zależy jak będzie wyglądał Twój dzień.
piątek, 31 stycznia 2014
Don't worry, be happy !
A co jeśli pewnego dnia nie czujemy się już najważniejsi ? Co zrobić kiedy wyraźnie czujemy się spychani na drugi plan, kiedy inne towarzystwo jest ważniejsze,choć destrukcyjne. Najgorzej jest wtedy właśnie obwiniać siebie, albo na siłę próbować to zmienić. Dlaczego wspólne relacje są tak strasznie trudne. I dlaczego z biegiem czasu maleje szacunek. Tyle pytań, wątpliwości, jedna strona wiecznie smutna przy czym druga nie widzi problemu, żyje sobie, pewna siebie i swojej pozycji. Jakby zbudowała ścianę przez którą nigdy się nie przebijemy. A gdzie podziała się nasz pewność siebie i poczucie własnej wartości. Na pewno jeszcze tam jest. Nie wiesz jak ją znaleźć? Odpowiedz sobie na proste pytanie:
Co sprawia że czujesz się wartościowo? Przypomnij sobie sytuacje w których działałeś z pewnością siebie. Przypomnij sobie, co tak na prawdę sprawia Ci radość - i rób to. Skup się na sobie, swoich pasjach i swoim szczęściu. Każdego dnia chociaż pół godzinki poświeć tylko i włącznie dla siebie. i powtarzaj sobie, że nie wiadomo co by się działo dasz sobie radę , przecież jesteś silnym, wspaniałym człowiekiem. Nie jesteś szarą, niewidzialną myszką, masz pasje, uczucia swój własny kodeks wartości. Żyj według niego, nie rób niczego wbrew sobie a będziesz szczęśliwy. A jeśli wciąż jest ciężko to zapisuj wszystkie swoje negatywne uczucia i do każdego wypisz pozytywne strony. Pisz, pisz, pisz, a z czasem uśmiechniesz się do siebie i powiesz: Jest dobrze. I wtedy na prawdę będzie!
sobota, 25 stycznia 2014
New Year New Life !
Witam wszystkich w Nowym Roku. Trochę mnie nie było ale po postaram się nadrobić.
Nowy rok jest czasem, w którym większość z nas stawia sobie nowe cele i postanowienia na przyszłość. Jest również dobrą wymówką do tego aby móc się pod koniec roku trochę poobijać i postanowić sobie, że od nowego roku znów zacznę np. chodzić na siłownię. Ja jednak nie stawiam sobie listy zmierzeń na nowy rok. Cały czas jestem aktywna fizycznie więc po prostu wiem, że dalej będę. Nie postanawiam sobie, iż nie będę jeść słodyczy, gdyż wiem, że na pewno będę :D Nie jem ich za dużo, można powiedzieć, że prawie wcale jednak kiedy jestem przed okresem to zjedzenie tabliczki czekolady jest po prostu silniejsze ode mnie :) Po za tym od czekolady nikt jeszcze nie umarł. Ale jednak z końcem grudnia zamykamy pewien rozdział naszego życia. Jeśli 2013 rok nie był dla nas zbyt przyjemny to zawsze pojawia się nadzieja, że następny rok będzie lepszy. Polacy są strasznie przesądni. Jeśli w styczniu pojawiają się nagle jakieś poważniejsze problemy to wiele osób uważa, iż to źle wróży na cały rok. Jakby miał już być skreślony. A przecież sami kształtujemy naszą przyszłość. Tylko od nas będzie zależało jakie wnioski wyciągniemy i jak będzie dalej wyglądało nasze życie. Problem nie powinien być rozpatrywany negatywnie jako tragedia tylko jako szansa dla nas aby na przyszłość nie popełniać już podobnych błędów. I pamiętajmy, że wszystkie problemy, nie powodzenia mają w sobie pozytywne strony, tylko trzeba umieć ( i chcieć ) je dostrzec. Skupianie się na negatywach prowadzi do większej ilości niedobrych i przede wszystkim nie chcianych myśli.
Moim najważniejszym przesłaniem noworocznym będzie: aby w każdym zdarzeniu widzieć pozytywy, znajdować nauki na przyszłość, nie poddawać się tylko iść dalej, kochać i doceniać siebie oraz wiedzieć że wszystko co sobie wymarzymy jest w zasięgu ręki. Wystarczy tylko mieć odwagę by sięgnąć po swoje marzenia.
Moim najważniejszym przesłaniem noworocznym będzie: aby w każdym zdarzeniu widzieć pozytywy, znajdować nauki na przyszłość, nie poddawać się tylko iść dalej, kochać i doceniać siebie oraz wiedzieć że wszystko co sobie wymarzymy jest w zasięgu ręki. Wystarczy tylko mieć odwagę by sięgnąć po swoje marzenia.
wtorek, 26 listopada 2013
Odnalazłam szczęście w sobie
Po zmianach jakie nastąpiły ostatnimi czasy, strasznie nie chętnie chodzę do swojej pracy, nie lubię tam siedzieć, gapić się w monitor. Czasem zdarza się tak, że przez dwanaście godzin zupełnie nikt nie przyjdzie ( jest to salon pewnej sieci komórkowej) . Nie ma ludzi, nie ma premii. Dziś mija mi drugi dzień dwunastogodzinnej zmiany, drugi dzień z rzędu słucham w kółko 4 świątecznych piosenek. Ile można? Nie przepadam również za atmosferą jaka tu panuje. Jeśli miałabym znaleźć plusy tego miejsca byłaby nim jedynie lokalizacja. Nie mogę z niej zrezygnować, gdyż trzeba się z czegoś utrzymać. W dzisiejszych czasach znalezienie nie byle jakiej pracy też jest ciężkie.
Ogólnie to wszystko jest nie tak.
A teraz trochę inaczej.
Ogarnia mnie szczęście. Po zmianach jakie nastąpiły w mojej pracy wiem, że siedzenie tam nie ma żadnego sensu. Czas się rozwijać. Mam wrażenie, że stało się tak tylko dlatego, aby mnie bardziej zmobilizować. Już dawno myślałam nad tym co chcę robić w życiu i w jakim kierunku iść. Tylko jakoś nie miałam wystarczającej motywacji. A teraz dostałam tak zwanego "kopa". Do pracy wstaję godzinę wcześniej niż powinnam i robię sobie 45-minutowy trening. Uśmiech mnie nie opuszcza. Dodatkowo zbliżają się święta. Czuję to jeszcze bardziej, gdyż codziennie towarzyszą mi te same świąteczne piosenki. Mogłoby to się wydawać irytujące, jednak nie skupiam się na tym. Siedzę w pracy i szukam pracy, albo uczę się angielskiego, jak nic się nie dzieje. Nie mogę tak siedzieć i się cofać. Uwielbiam po pracy wracać do ciepłego mieszkania. Z racji tego, iż mieszkam niedaleko zawsze wracam spacerkiem do domu. Dwudziestominutowy spacer idealnie odświeża mój umysł, tym bardziej teraz, kiedy jest coraz zimniej. Powraca do mnie cała energia. Nie mogę się doczekać zmian jakie czekają mnie od nowego roku. Nowe miejsce pracy, może później nowe mieszkanie, nowa szkoła. Trzeba się rozwijać, wciąż podnosić swoje kwalifikacje i doświadczenie. Życie jest piękne, własnie dlatego, że sama mogę tworzyć swoją rzeczywistość, nadawać jej sens i wciąż próbować czegoś nowego.
Dwa różne spojrzenia na jedną sytuację. Oczywiście wybieram drugie. Odnalazłam szczęście i spokój w sobie, reszta to dodatek, ode mnie zależy jak sobie z nim poradzę. To mój nastrój i moje samopoczucie, dlaczego miałoby być złe? Każdy ma coś, z czego nie jest zadowolony w swoim życiu i chciałby to zmienić. Tylko problem polega na tym, żeby na prawdę chcieć i z całego serca wierzyć w swój sukces. Może się nie uda za pierwszym, czy też drugim razem, ale chodzi o to aby być cierpliwym i wytrwałym w swym działaniu. Dążyć do tego, co przyniesie nam poczucie radości i spełnienia. Zawsze jest jakieś wyjście. Każda sytuacja ma dwie strony. Trzeba szukać dobrych stron, wyciągać wnioski i iść dalej. Żaden mur nie jest tak wysoki aby nie można było go obejść.
„Wola zwycięstwa
Potrzeba sukcesu,
Pragnienie wykorzystanie w pełni swojego potencjału
To klucz otwierający drzwi do osobistej doskonałości"Eddie Robinson
piątek, 22 listopada 2013
Wszędzie ciemno, zimno, szaro i ponuro - a ja cieszę się !
Czy listopad może byś pięknym miesiącem, pomimo tego iż jest wiecznie ciemno, szaro, ponuro i zimno ? Czy możemy czuć się dobrze, nawet jeśli wszędzie słyszymy jak ludzie narzekają, bo albo biomet jest niekorzystny, albo ciągle pada, albo nie chce się wstać do pracy, jak jeszcze jest ciemno.
Ale czy na prawdę tak jest, czy tylko nasze myśli skupiają się na tych faktach.
Jak mam czuć się dobrze skoro jest zimno, zawsze jestem słaby jak jest niskie ciśnienie, a dziś jest na pewno - krzyczy Twoja podświadomość!
W takim momencie warto podejść do lustra, uśmiechnąć się do siebie i sprawić sobie malutką przyjemność. Jesienią uwielbiam pić gorące kakao. Szybciutko mnie rozgrzewa i kojarzy mi się z ciepłem domowego ogniska. W domu jak byłam mała mama zawsze robiła mi kakao i dla mnie jest to symbol udanego dzieciństwa, wywołuje uśmiech na mej twarzy. I tak pijąc kakao sobie myślę, że moje życie nadal wygląda tak jak wyglądało również wiosną, kiedy wszystko budziło się do życia.
Czy na prawdę pogoda może aż tak bardzo zmienić mój nastrój?
Przecież nadal mam kochającą rodzinę, wspaniałego chłopaka, przyjaciół, którzy mnie zawsze wspierają. Dodatkowo mam więcej czasu dla siebie i swoich bliskich.
Przyjemnie jest spędzić chłodny wieczór z bliską osobą.
Więcej czasu spędzamy w domu, tym samym doceniając swoją obecność i bliskość.
Grzaniec z pomarańczą to dla mnie idealny pomysł na spędzenie miłego wieczoru.
Rozgrzewa i wprowadza malutki szum w głowie.
Doceniajmy smaki jesieni. Latem, czy wiosną rzadziej sięgamy po wcześniej wspomnianego grzańca, gorące kakao, czy też moje ulubione mandarynki - symbol świąt.
Każda pora roku ma swój urok. Zimne powietrze niesamowicie orzeźwia i pobudza. Jeśli jesteś niewyspany, wysiądź przystanek wcześniej w drodze do swojej pracy, czy też na zajęcia i zrób sobie spacer. Od razu poczujesz się lepiej.
Nadszedł miesiąc słodkości i mandarynkowych przyjemności. Dlatego wstajemy rano, uśmiechamy się do siebie, pijemy kakao i lecimy spacerkiem do pracy, czy też na zajęcia ! Nie skupiamy się na pogodzie, tylko na tym co na prawdę lubimy robić.
Ale czy na prawdę tak jest, czy tylko nasze myśli skupiają się na tych faktach.
Jak mam czuć się dobrze skoro jest zimno, zawsze jestem słaby jak jest niskie ciśnienie, a dziś jest na pewno - krzyczy Twoja podświadomość!
W takim momencie warto podejść do lustra, uśmiechnąć się do siebie i sprawić sobie malutką przyjemność. Jesienią uwielbiam pić gorące kakao. Szybciutko mnie rozgrzewa i kojarzy mi się z ciepłem domowego ogniska. W domu jak byłam mała mama zawsze robiła mi kakao i dla mnie jest to symbol udanego dzieciństwa, wywołuje uśmiech na mej twarzy. I tak pijąc kakao sobie myślę, że moje życie nadal wygląda tak jak wyglądało również wiosną, kiedy wszystko budziło się do życia.
Czy na prawdę pogoda może aż tak bardzo zmienić mój nastrój?
Przecież nadal mam kochającą rodzinę, wspaniałego chłopaka, przyjaciół, którzy mnie zawsze wspierają. Dodatkowo mam więcej czasu dla siebie i swoich bliskich.
Przyjemnie jest spędzić chłodny wieczór z bliską osobą.
Więcej czasu spędzamy w domu, tym samym doceniając swoją obecność i bliskość.
Grzaniec z pomarańczą to dla mnie idealny pomysł na spędzenie miłego wieczoru.
Rozgrzewa i wprowadza malutki szum w głowie.
Doceniajmy smaki jesieni. Latem, czy wiosną rzadziej sięgamy po wcześniej wspomnianego grzańca, gorące kakao, czy też moje ulubione mandarynki - symbol świąt.
Każda pora roku ma swój urok. Zimne powietrze niesamowicie orzeźwia i pobudza. Jeśli jesteś niewyspany, wysiądź przystanek wcześniej w drodze do swojej pracy, czy też na zajęcia i zrób sobie spacer. Od razu poczujesz się lepiej.
Nadszedł miesiąc słodkości i mandarynkowych przyjemności. Dlatego wstajemy rano, uśmiechamy się do siebie, pijemy kakao i lecimy spacerkiem do pracy, czy też na zajęcia ! Nie skupiamy się na pogodzie, tylko na tym co na prawdę lubimy robić.
środa, 13 listopada 2013
Inspiracja na dziś
Dziś przedstawiam Wam żółte karteczki mojej ulubionej pisarki Beaty Pawlikowskiej. Uwielbiam czytać jej książki, są niezwykle inspirujące i motywujące do działania. Zachęcam wszystkich do przeczytania cyklu książek na temat podświadomości oraz szczęścia, a mianowicie " W Dżungli Podświadomości", "Księga Kodów Podświadomości" oraz ostatnio wydany "Kurs Szczęścia". Po przeczytaniu tych książek zaczęłam się zastanawiać nad samym sobą. Czy aby na pewno siebie lubię, akceptuję i czy to co myślę jest dla mnie dobre. Każdy ma jakieś problem, każdy się na coś denerwuję i z czegoś nie jest zadowolony. Czasem wydaje nam się, że już po prostu nic nie jest dobrze i nic się nie da zrobić. Ale czy jesteśmy tego pewni? Czy tylko nasza podświadomość nam tak podpowiada? Warto się uspokoić i pomyśleć, pokierować swoimi myślami w pozytywnym kierunku i wręcz zmusić się do spojrzenia na dany problem z dobrej strony. I tylko tego się trzymać, codziennie sobie powtarzać i motywować się do działania, a przede wszystkim akceptować siebie i być dla siebie najlepszym przyjacielem. Zamiast skupiać się na problemie, warto rozejrzeć się wokół siebie i docenić to co mamy, wypełnić się wdzięcznością. Żyjemy tu i teraz. Każdy dzień jest ważny w naszym życiu, dlatego trzeba nauczyć się kierować własnymi myślami, walczyć z negatywnym myśleniem , nie skupiać się na problemach tylko szukać rozwiązania. Ja założyłam sobie zeszyt szczęścia, w którym staram się pisać same pozytywy na temat mojego życia, a ponieważ zawsze mam ochotę w nim pisać kiedy coś mi się nie układa, zmuszam się do pisania samych pozytywów na temat danej sprawy. Nie pogłębiam się w smutku, nie opisuję jak strasznie źle się czuję, tylko piszę co dobrego z tego wynika. Okazuje się, że czasem pozytywów jest wiele, trzeba tylko dobrze poszukać. Polecam :)
wtorek, 12 listopada 2013
Jak zadbać o nasze samopoczucie już od samego rana ?
Dziś kilka moich rad jak mieć dobre samopoczucie od samego rana.
- Wpuść słońce do swojej sypialni!Nie zasłaniaj rolet, w nocy jak się kładziesz i tak jest ciemno, a poranne promienie słoneczne z samego rana dodadzą Ci energii. Natomiast jeśli wstajesz i wciąż jest ciemno na dworze, zapal wszystkie możliwe światła, niech Twój pokój obudzi się razem z Tobą.
- Nie przestawiaj budzika!Najgorsze co możesz zrobić, to trzymać budzik koło siebie i ustawiać drzemkę co parę minut. Im dłużej zwlekasz ze wstawaniem, tym bardziej Ci się nie chce przez co czujesz się nieszczęśliwy i niechętny do jakiegokolwiek działania. Połóż budzik w takim miejscu, żebyś musiał wstać, aby go wyłączyć, dzięki temu wstaniesz od razu bez zastanowienia i będziesz mieć więcej czasu dla siebie z samego rana.
- Napij się wody!Nasz organizm zaraz po przebudzeniu jest odwodniony, dlatego bardzo ważne jest aby od razu po wstaniu z łóżka napić się szklankę wody lub więcej. Zbyt mała ilość wody w organizmie potęguje uczucie senności i zmęczenia. Już nawet po jednej szklance poczujesz się bardziej rześki i szczęśliwy.
- Poćwicz, porozciągaj się, pobiegaj, wyjdź na spacerPoranny trening dostarczy Ci energii na cały dzień. Na początku może być Ci ciężko się zebrać i poćwiczyć z samego rana, ale uwierz mi, że warto! Zacznij powoli, na początek wystarczy,że się porozciągasz przez 15 minut. Od razu zobaczysz efekt i będziesz chciał więcej. Ćwiczenia wydzielają endorfiny- hormony szczęścia, im więcej ćwiczeń, tym więcej endorfin, a co za tym idzie więcej szczęścia i pozytywnej energii już od samego rana. Czego można chcieć więcej :)
- Posłuchaj ulubionej muzykiNic tak nie poprawia nastroju i nie motywuje do działania jak dobra muzyka. Dlatego kiedy już wstaniesz rano i napijesz się wody włącz też muzykę, nie będziesz już miał ochoty na powrót do łóżka. Muzyka stworzy przyjemną atmosferę wokół Ciebie, nastroi Cię pozytywnie. Stwórz sobie playlistę utworów, które bez względu na wszystko zawsze poprawią Ci samopoczucie. Pośpiewaj sobie, idź tanecznym krokiem do łazienki. Gwarantuje, że Twój dzień będzie wyglądał zupełnie inaczej niż dotychczas!
- Zjedz śniadanie!Śniadanie jest najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia, nie rezygnuj z niego. Nie wmawiaj sobie, że nie masz czasu, czy też nigdy nie jesteś głodny. Przygotowanie oraz zjedzenie płatków śniadaniowych zajmuje około 10 minut, to na prawdę nie wiele. Jak już przyzwyczaisz organizm do jedzenia śniadań, nie będziesz potrafił z nich zrezygnować i sam będziesz dążyć do urozmaicenia porannego posiłku.
- Myśl pozytywnie, nie śpiesz się!Nie skupiaj się na tym, że nie chce Ci się wstać, przed zaśnięciem nie myśl o tym, że nie chcesz iść następnego dnia do pracy czy też na zajęcia. Pamiętaj przed snem wspominamy tylko te miłe fragmenty z dnia, tak samo jak wstajemy rano. Pomyśl o swoich celach, osiągnięciach, o tym, że kochasz mamę, tatę, chłopaka, przyjaciółkę, o pysznym śniadaniu które na Ciebie czeka itp.Kwestia szczęścia to kwestia podejścia!
sobota, 2 listopada 2013
Wake up and live
Czasami ból stanowi tak dużą część naszego życia, że uważamy, że zawsze tak będzie.
Bo nie możemy przypomnieć sobie czasów, gdy go nie było.
Ale potem, pewnego dnia, czujemy coś innego.
Coś miłego, bo wydaje się znajome.
W tamtej chwili zdajemy sobie sprawę... że jesteśmy szczęśliwi.
Szczęście przychodzi w różnych formach.
W towarzystwie dobrych przyjaciół.
W tym, co czujesz, gdy spełniasz kogoś marzenia
Albo w obietnicy przyszłej pomocy.
W porządku jest pozwolić sobie na szczęście.
Otworzyć się na nie i pozwolić aby ogarnęło całe Twoje wnętrze.
Nigdy nie jest za późno na szczęście.
I nie ważne jest jak je zaplanujesz.
Jak sobie wyobrazisz swoje spełnienie.
Nawet będąc zupełnie nieświadomym, życie znajdzie sposób na odnalezienie tego, czego dokładnie potrzebujesz.
Albo kogoś, kogo potrzebujesz.
Bo nie możemy przypomnieć sobie czasów, gdy go nie było.
Ale potem, pewnego dnia, czujemy coś innego.
Coś miłego, bo wydaje się znajome.
W tamtej chwili zdajemy sobie sprawę... że jesteśmy szczęśliwi.
Szczęście przychodzi w różnych formach.
W towarzystwie dobrych przyjaciół.
W tym, co czujesz, gdy spełniasz kogoś marzenia
Albo w obietnicy przyszłej pomocy.
W porządku jest pozwolić sobie na szczęście.
Otworzyć się na nie i pozwolić aby ogarnęło całe Twoje wnętrze.
Nigdy nie jest za późno na szczęście.
I nie ważne jest jak je zaplanujesz.Jak sobie wyobrazisz swoje spełnienie.
Nawet będąc zupełnie nieświadomym, życie znajdzie sposób na odnalezienie tego, czego dokładnie potrzebujesz.
Albo kogoś, kogo potrzebujesz.
piątek, 1 listopada 2013
Życie jest lżejsze, gdy obok masz kochającą rodzinę
Uwielbiam wracać do domu na święta. Jako mała dziewczynka nie lubiłam spotkań rodzinnych, świąt ani niczego co się wiązało z wyjazdem gdzieś do kogoś. A teraz im rzadziej mam okazje przyjechać do domu, tym bardziej to wszystko doceniam. Cieszyłam się jak dziecko, że będę mogła teraz pojechać. Zawsze tam odpoczywam. Nawet jak jestem tylko na dwa dni. Nie jadę po to aby sobie gdzieś wyjść, napić się ze znajomymi, tylko jadę konkretnie do rodziców. Oni zawsze mnie zrozumieją, nie ważnie co by się działo. A dziś święto i cała nasza rodzina zebrała się u babci. Wszyscy uśmiechnięci, zadowoleni. Chodź spotykamy się na prawdę rzadko (w większym gronie) to zawsze jest fajnie. Tak beztrosko i swobodnie.
Bezcenny jest dla mnie uśmiech babci, która ogromnie się cieszy kiedy wszyscy jesteśmy razem, całe nasze pokolenie. I właśnie podczas takich spotkań uświadamiam sobie, że najważniejsza na świecie jest rodzina. Nie można o niej zapominać. Nie ważne czy musimy jechać 3 godziny do domu czy też cały dzień, ważne jest aby zawsze mieć czas. Przynajmniej na te święta. Warto pojechać chociażby dla uśmiechu na twarzy naszych bliskich na nasz widok.
Najważniejsze jest, by gdzieś istniało to, czym się żyło: i zwyczaje i święta rodzinne I dom pełen wspomnień. Najważniejsze jest, by żyć dla powrotu.
Dla mnie przyjazd do domu, nawet na chwile, to całkowity reset dla mózgu. Nie ważnie w jakim humorze przejeżdżam, czy jestem szczęśliwa,czy też mam jakiś problem, zawsze wracam spokojniejsza. Wszystkie moje negatywne myśli idą na urlop. Jestem u siebie, zawsze mile widziana i kochana miłością bezwarunkową.
wtorek, 29 października 2013
Magiczna karteczka
Znalazłam dziś swoją kartkę, na której jakieś półtorej roku temu zapisałam swoje cele na następny rok. Kiedyś ta kartka wisiała na ścianie w widocznym miejscu, jednak po przeprowadzce zapomniałam o niej i schowałam do szuflady. Bardzo ładnie wszystko napisałam, każdy cel innym kolorem, niektóre już były odhaczone jako zrealizowane. Każdy cel napisałam jako rzecz już osiągniętą, czyli nie: Chcę zostać trenerką fitness tylko: Jestem najlepszą trenerką fitness we Wrocławiu, albo zamiast: Kupię sobie rower, to: Mam wspaniały rower! Pamiętam jak to pisałam z ogromnym uśmiechem na twarzy i wiarą, że to wszystko będzie moje( bo przecież już jest:). Napisałam wszystko czego pragnę zarówno w sferze zawodowej, osobistej jak i co chciałabym sobie zakupić. O dziwo większość się sprawdziła! Zrealizowałam co chciałam dzięki ogromnej wierze jak również myśleniu, że już to mam. Z perspektywy czasu widzę jak łatwo można się zagubić na własnej drodze skupiając swoją uwagę głównie na sprawach, których nie mamy, które się nie układają jak trzeba. Myślę, że brak wiary w swój własny sukces przekłada się brak sukcesu. Bo jak można osiągnąć cel nie wierząc w swoje możliwości?. Trzeba wierzyć, ale tak całym sercem, nigdy nie wątpić. Nie każdy cel można od razu osiągnąć. Nie które potrzebują więcej czasu.
SUKCES JEST JAK JAJKO…
które gotuje się w garnku na twardo.
Jeśli jesteś niecierpliwy i zbyt szybko rozbijesz skorupkę, jajko się rozleje i zostanie po nim tylko mokra plama.
Jeżeli chcesz odnieść trwały sukces,
który przyniesie Ci szczęście i satysfakcję,
zostaw jajko w spokoju.
Niech się gotuje tak długo, aż będzie gotowe
a Ty w tym czasie zajmij się pieczeniem grzanek..
Beata Pawlikowska ”Planeta dobrych myśli”.
Dziś biorę znów czystą kartkę papieru i zapisuję jak chcę żeby wyglądało moje życie w przyszłości. Opiszę tam mój idealny związek, dom, pracę, wszystko czego pragnę, oczywiście jakby to już było moje. Bo przecież jest, na wyciągnięcie ręki. Wszystko napiszę bardzo ładnie i sumiennie, i przede wszystkim bez strachu. W chwilach zwątpienia będę do niej sięgać, doda mi wiary i zmotywuje do działania.
I Ty też spraw sobie taką magiczną kartkę, wyobraź sobie osobę jaką się stajesz i dąż do tego powoli i spokojnie.
czwartek, 24 października 2013
List do Małego Księcia
Zaakceptuj siebie.
Nigdy nie będziesz całkowicie szczęśliwy jeśli cały czas szukasz akceptacji u innych, domagasz się aby ktoś chciał spędzać z Tobą swój wolny czas, prosisz o miłość, a w trudnych chwilach od razu szukasz schronienia u kogoś. I tak na prawdę nigdy nie jesteś sam, bo zawsze jest ktoś. Tylko nagle przychodzi taki dzień, że nie ma nikogo, najbliżsi się odsuwają, nie chcą spędzać z Tobą czasu, a Ty prosisz o niego na siłę, bo tak strasznie się boisz samotności, chwili sam na sam.
Myślisz sobie: " Hej przecież jeszcze wczoraj byłem szczęśliwy, co się stało? Myślałem, że jestem ważny, najważniejszy, a tu jednak coś jest ze mną nie tak "
Nagle okazuje się, że nie ma w Tobie w ogóle szczęścia, jest tylko strach.
Strach przed wszystkim co się może wydarzyć.Tak bardzo chcesz aby ktoś Cie zauważył i docenił, że zapomniałeś o sobie. O tym żeby siebie lubić i być swoim sprzymierzeńcem i przyjacielem. A przecież jesteś cudowny i wartościowy. Każdy jest. Przecież wiesz, że trzeba sobie sprawiać przyjemności.Co najbardziej lubisz robić kiedy jesteś sam? Na pewno jest coś takiego, nie zapominaj o tym.
Zajmij się sobą. Pooddychaj.
Wyprowadź się na spacer, posłuchaj muzyki, pobiegaj.
Zrób coś tylko dla siebie.
Jesteś wspaniałym człowiekiem.
Jeśli nie zaakceptujesz siebie cały czas będzie coś nie tak jak trzeba.
Nie bój się tego co pomyślą inny. Nikt nie przeżyje Twojego życia za Ciebie.
Przecież cudownie jest wstawać rano i wiedzieć, że wszystko co robisz zależy od Ciebie. Znajdź w sobie spokój.
Jesteś wolną i nieograniczoną istotą.
Wykorzystaj go w pełni.
Nigdy nie będziesz całkowicie szczęśliwy jeśli cały czas szukasz akceptacji u innych, domagasz się aby ktoś chciał spędzać z Tobą swój wolny czas, prosisz o miłość, a w trudnych chwilach od razu szukasz schronienia u kogoś. I tak na prawdę nigdy nie jesteś sam, bo zawsze jest ktoś. Tylko nagle przychodzi taki dzień, że nie ma nikogo, najbliżsi się odsuwają, nie chcą spędzać z Tobą czasu, a Ty prosisz o niego na siłę, bo tak strasznie się boisz samotności, chwili sam na sam.
Myślisz sobie: " Hej przecież jeszcze wczoraj byłem szczęśliwy, co się stało? Myślałem, że jestem ważny, najważniejszy, a tu jednak coś jest ze mną nie tak "
Nagle okazuje się, że nie ma w Tobie w ogóle szczęścia, jest tylko strach.
Strach przed wszystkim co się może wydarzyć.Tak bardzo chcesz aby ktoś Cie zauważył i docenił, że zapomniałeś o sobie. O tym żeby siebie lubić i być swoim sprzymierzeńcem i przyjacielem. A przecież jesteś cudowny i wartościowy. Każdy jest. Przecież wiesz, że trzeba sobie sprawiać przyjemności.Co najbardziej lubisz robić kiedy jesteś sam? Na pewno jest coś takiego, nie zapominaj o tym.
Zajmij się sobą. Pooddychaj. Wyprowadź się na spacer, posłuchaj muzyki, pobiegaj.
Zrób coś tylko dla siebie.
Jesteś wspaniałym człowiekiem.
Jeśli nie zaakceptujesz siebie cały czas będzie coś nie tak jak trzeba.
Nie bój się tego co pomyślą inny. Nikt nie przeżyje Twojego życia za Ciebie.
Przecież cudownie jest wstawać rano i wiedzieć, że wszystko co robisz zależy od Ciebie. Znajdź w sobie spokój.
Jesteś wolną i nieograniczoną istotą.
Nie możesz mieć lepszego jutra, jeśli cały czas myślisz o wczorajTo Twój czas.
Wykorzystaj go w pełni.
czwartek, 17 października 2013
Motywacja na dziś
Uwielbiam żółte karteczki Beaty Pawlikowskiej. Zawsze napełniają mnie pozytywną energię i wręcz zmuszają do działania.
Kiedy zaraz po wstaniu z łóżka czuję, że nic mi się nie chce, że jakoś nie mam sił i chęci do niczego - idę do łazienki, patrzę w lustro, uśmiecham się i myślę sobie: Jestem wspaniała, to będzie dobry dzień !
I faktycznie jeśli jestem pewna, że taki będzie to on po prostu taki jest.
Pamiętaj:
Właśnie ten dzień może się okazać najszczęśliwszy w Twoim życiu !!! Dbaj o niego całym sercem.
Czy mi się wydaje, czy widzę uśmiech na Twojej twarzy ? :)
czwartek, 10 października 2013
Mogę wszystko !
Wreszcie uświadomiłam sobie, iż to jak się czuję zależy tylko i wyłącznie ode mnie. Jeśli chcę być szczęśliwa to po prostu jestem. Ostatnio się pozmieniało trochę u mnie w pracy i chyba właśnie przez to zrozumiałam jak wiele zależy od mojego nastawienia do życia, czy też konkretnej sytuacji. Moja pierwsza myśl była oczywiście negatywna, troszkę mnie to podłamało, ale uspokoiłam się i pomyślałam: Czy ja na prawdę chcę się tak czuć? Czy może zamiast siedzieć i się zamartwiać powinnam zrobić coś co mnie wprawia w dobry nastrój?
Każdy ma coś takiego co od razu poprawia humor:
może to być jakaś ulubiona piosenka, która przywołuje dobre wspomnienia, pozytywny serial, lekki trening, czy nawet spacer na powietrzu. I chociaż wszystkie złe głosy w naszej głowie będą krzyczeć na nas, że to nic nie da, że nam się nie chce (np iść na spacer), że lepiej posłuchać jakiś dołujących piosenek albo w ogóle nic nie robić, jest tak strasznie beznadziejnie i wszystko idzie nie po naszej myśli, życie jest niesprawiedliwe i nikt nas nie rozumie... Ale zaraz, zaraz przecież chodzi tu tylko i wyłącznie o nas samych. I wcale tak nie jest, że trzeba czasem popłakać, jak ogarnia nas nie moc, to trzeba się jej poddać. NIC nie TRZEBA. Po co płakać skoro można się trochę pośmiać przy naszym ulubionym serialu, albo można poćwiczyć do naszej ulubionej muzyki, potańczyć jak nikt nie patrzy :) Ja ostatnio właśnie tak zrobiłam. I od tej pory czuję się cudownie. Wyszedł nowy sezon " New Girl" oraz "Jak poznałem waszą matkę", polecam wszystkim :))
może to być jakaś ulubiona piosenka, która przywołuje dobre wspomnienia, pozytywny serial, lekki trening, czy nawet spacer na powietrzu. I chociaż wszystkie złe głosy w naszej głowie będą krzyczeć na nas, że to nic nie da, że nam się nie chce (np iść na spacer), że lepiej posłuchać jakiś dołujących piosenek albo w ogóle nic nie robić, jest tak strasznie beznadziejnie i wszystko idzie nie po naszej myśli, życie jest niesprawiedliwe i nikt nas nie rozumie... Ale zaraz, zaraz przecież chodzi tu tylko i wyłącznie o nas samych. I wcale tak nie jest, że trzeba czasem popłakać, jak ogarnia nas nie moc, to trzeba się jej poddać. NIC nie TRZEBA. Po co płakać skoro można się trochę pośmiać przy naszym ulubionym serialu, albo można poćwiczyć do naszej ulubionej muzyki, potańczyć jak nikt nie patrzy :) Ja ostatnio właśnie tak zrobiłam. I od tej pory czuję się cudownie. Wyszedł nowy sezon " New Girl" oraz "Jak poznałem waszą matkę", polecam wszystkim :))
Tylko uwaga, bardzo ważne jest aby na liście naszych poprawiaczy humoru znalazły się same dobre rzeczy, które są zawsze niezawodne i możemy je wykonać samemu. Nie powinno to być pójście na piwo z przyjaciółmi, czy też napicie się wina i posłuchanie muzyki. To muzyka nas wprawia w dobry nastrój, a alkohol przynosi ukojenie na chwile. Nie powinniśmy tutaj również zaliczać wyjścia do MC albo zjedzenia chipsów, ale jakiś pyszny pełnowartościowy posiłek czy przekąskę. Takie śmieciowe jedzenie to też taka ucieczka - och czuję się tak źle, to mogę sobie pozwolić, ale czy jak już się najem czuję się lepiej? Czy znów jestem głodna za godzinę, a potem wyrzuty sumienia, albo krostka na twarzy. Jest tyle zdrowych pyszności. Ja niedawno odkryłam jak niesamowity smak ma świeży ananas. Jest taki słodki i soczysty, o wiele smaczniejszy od czekolady, chipsów czy innych takich. Jadłam i się cieszyłam :D Właśnie takie zdrowe pyszności poprawiają nastrój, dodają nam sił i chęci do działania. Czujemy się zdrowo i lekko.
Moja lista zdrowych pyszności:
OWOCE
- pomarańcza z jogurtem naturalnym i musli
- jabłko z jogurtem naturalnym i cynamonem
- świeży ANANAS
- arbuz
- galaretka z bananem
- truskawki i maliny (pod każdą postacią)
- jagody z jogurtem naturalnym
- sałatka z ananasem i szynką
- marchewka z jabłkiem
WARZYWA (dania z warzywami)
- naleśniki ze szpinakiem
- tagliatelle ze szpinakiem i kurczakiem
- sałatka z pomidorkami cherry i serem feta
- spaghetti brokułowe
- sałatka z brokułami, papryką i serem fet
- penne z pomidorami, pieczarkami i kurczakiem
- pstrąg z grilla
- tilapia, sola oraz inne ryby z wyjątkiem pangi i mintajapieczone w grillu z masłem koperkowym
- sałatka z tuńczykiem
- makrela wędzona
PRZEKĄSKI
piątek, 4 października 2013
Co u Ciebie dobrego ?
Pozytywne myślenie nie jest ucieczką od
odpowiedzialności czy też unikaniem rozwiązania problemów. To po prostu
świadome i konstruktywne podejście do każdej sytuacji, wolne od strachu. Nie bójmy się wyciągać optymistycznych wniosków z każdej niepożądanej sytuacji.
Nabrałam dystansu do siebie.Jestem swoim
przyjacielem, nie analizuję i nie martwię się na zapas. Nie chcę się koncentrować na swojej złości.Jestem szczera i doceniam szczerość. Jeśli ktoś mnie oszuka, nie obwiniam siebie, ponieważ każde nawet najdrobniejsze
kłamstwo jest nie w porządku. Nie ważne czy okłamała nas Pani w sklepie mówiąc,
że coś jest pyszne a nie da się tego zjeść, czy też zrobiła to bliska osoba. Kłamiemy bo tak wygodnie. O wiele prościej jest
powiedzieć coś, co kogoś zadowoli niż przyznać się do błędu. Tym samym unikamy odpowiedzialności za dany czyn, awantury, czy też sprawiamy komuś oszukaną
przyjemność.
Czy nie prościej by było obdarować kogoś uśmiechem,
zamiast kłamstwem?
Każdy zasługuje na szczerość.
(...) i oczywiście pozytywnego myślenia. Każdą negatywną myśl zamieniamy na ciepłą i
przyjemną. Nie denerwujemy się nie potrzebnie kiedy spóźnia nam się tramwaj,
lub stoimy w korku. Przecież nie mamy na to żadnego wpływu. Świat się nie zawali
jeśli będziemy w domu pól godziny później.
Uśmiechnijmy się do Pani pracującej
na kasie w Tesco, zapytajmy : Co u Pani dobrego ?
"Nie ma nic piękniejszego niż pobudzać ludzi do uśmiechu" Marcel Achard
środa, 2 października 2013
Mój sposób na jesienną depresję.
- Wdzięczność- najtańszy bilet do szczęścia
"Wszelkie niezadowolenie z tego, czego nam brak, płynie z braku wdzięczności za to co posiadamy" Daniel Defoe
Codziennie rano kiedy wstaję przepełniam się uczuciem wdzięczności. To naprawdę motywuje mnie do dalszego działania i napawa uśmiechem. Staram się myśleć pozytywnie o wszystkim. Kiedy idę do pracy na 12 godzin staram się nie marudzić i nie narzekać, tylko jestem wdzięczna za to, że mam pracę. O wiele prościej jest mi iść do pracy z takim nastawieniem, niż siedzieć tam „za karę”. Dziś znów mam 12stkę, ale dzień zaczął się pięknie. Obudziły mnie promienie słońca, tak więc z samego rana byłam za nie wdzięczna. W drodze do pracy słuchałam swojej ulubionej muzyki, czasem sobie śpiewam pod nosem i ludzie uśmiechają się do mnie. Każdy szczery uśmiech sprawia, że bardziej chce się żyć. Poza tym dzięki zmianom dwunastogodzinnym mam więcej dni wolnych w miesiącu, a co za tym idzie więcej czasu dla moich bliskich. I jak tu nie być wdzięcznym? Każdego dnia jest coś za co możemy być wdzięczni.Wdzięczność to pierwszy krok w walce z negatywnym nastawieniem, aby się tego nauczyć można na początek założyć sobie „ Zeszyt wdzięczności” i tam dzień po dniu pisać za co jesteśmy wdzięczni. Gwarantuje, że z czasem poranki z uśmiechem na twarzy staną się codziennością.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















