
Jak miło jest powrócić do domu, posprzątać swoją starą szafkę i odnaleźć swoje pamiętniki. Chodź zawsze wiedziałam, .że tam były, jednak nigdy jakoś do nich nie sięgałam. Ale jak tu nie spojrzeć jeśli się robi porządki, wyrzucić czy nie? I jeszcze stare listy...Tak, kiedyś nie było SMS-ów i telefonów, pisało się listy i z niecierpliwością czekało się na odpowiedź. Magiczna chwila... Dzisiejsza młodzież tego nie doceni, co to w ogóle list, jak można czekać tydzień na odpowiedź bliskiej osoby... Ale w tym był właśnie cały urok. Znalazłam też "Złote myśli" i całą teczkę karteczek które się kiedyś pisało na lekcjach w gimnazjum. Tak, jestem i byłam zawsze bardzo sentymentalną osobą, nie potrafiłabym wyrzucić swojego pamiętnika, nawet teraz nie potrafię, mam je wszystkie od 6 klasy podstawówki. I w tym pierwszym, w 2002 roku napisałam " Mam nadzieję, że przetrwa do czasu jak będę miała 18 lat i powspominam te wspaniałe młode lata... " Teraz mam 24 lata i nadal jest miło poczytać i wrócić wspomnieniami do tamtych lat. Tym bardziej, że opisałam też lata późniejsze, gimnazjum, liceum a nawet studia ... Polecam każdemu pisanie o swoich przeżyciach, wzlotach i upadkach, zawsze będzie miło do tego wrócić i przypomnieć sobie z uśmiechem wcześniejsze lata.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz