Uwielbiam ćwiczyć, trening jest dla mnie sposobem na wszystko. Ostatnimi czasy jestem jeszcze bardziej dumna z siebie, ponieważ udało mi się wejść w rytm i ćwiczyć rano przed pracą. Wystarczy wstać tylko pół godzinki wcześniej i od razu cały dzień staje się piękniejszy. Moja motywacja na początku nowego roku strasznie spadła i nie chciało mi się robić zupełnie nic. Miałam dosyć pracy, wstawania rano. Chodź zawsze chciałam mieć stałe godziny pracy, to teraz jednak coś mi nie pasowało, nie potrafiłam sobie zorganizować odpowiedniego czasu na trening. A co najlepsze, sama znajdowałam sobie wymówki żeby jednak nie ćwiczyć ( choć to uwielbiam) W końcu przyszedł taki moment, w którym zdałam sobie sprawę, iż dalej tak być nie może, skoro po pracy ciężko jest mi się zebrać do ćwiczeń będę wstawać przed. No i udało się :) Wstaje o 7 rano i ćwiczę. Czuję się wspaniale. Chodzę z uśmiechem do pracy, jestem bardziej pewna siebie i czuję się piękniejsza :) Jeśli komuś jest ciężko nauczyć się pozytywnego myślenia wystarczy sobie poćwiczyć, a dobre myśli przyjdą same.
Poniżej przedstawiam wam mój poranny trening. Trwa tylko 20 minut jednak angażuję całe ciało i daje niezły wycisk. Jest to krótki trening ale za to intensywny. Jak dla mnie idealny budzik. Do tego zawsze puszczam sobie głośno muzykę, która jeszcze bardziej zachęca mnie do ćwiczeń.
To jest właśnie moja chwila dla siebie. Moje ulubione 20 minut.
Tylko od Ciebie zależy jak będzie wyglądał Twój dzień.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz