Czasem zastanawiam się jak to jest z tą miłością. Jak to jest być z kimś przez całe życie, jak to jest kiedy wszystkie emocje opadają i przechodzimy kolejne etapy, czy są pary, które nie przechodzą żadnych kryzysów? Dlaczego pomimo tego, że się kochamy ranimy się nawzajem? Czy kłótnie są potrzebne?
Myślę, że wiele par błędnie myśli, że są już ze sobą z przyzwyczajenia, że coś się wypaliło, że już nie jest tak jak kiedyś. Ale przecież nigdy nie będzie tak jak kiedyś. Czas mija i żadna chwila się nie powtórzy. Ale możemy zadbać o to, by kolejne chwile były równie piękne. Wiadomo, że na początku są silniejsze emocje i w ogóle wszystko jest mocniejsze, jednak tak na prawdę całe życie się poznajemy i kolejne lata wcale nie muszą być gorsze. Nie ważne czy jest to trzeci, siódmy czy 10 rok razem.
Czy jesteśmy wdzięczni za miłość?
Wdzięczność to piękny wyraz naszych uczuć oraz podziękowanie drugiej osobie za to, że jest. Na początku wszyscy jesteśmy wdzięczni. Zakochujemy się i jesteśmy zachwyceni naszym wspaniałym szczęściem, czasem nawet zdziwieni, że w końcu się udało. Później jednak emocje opadają i nasza sytuacja wydaje nam się całkiem normalna. Przyzwyczajamy się do takiego stanu rzeczy, to oczywiste przecież, że po powrocie do domu ktoś na nas czeka. Idąc dalej tym tokiem zaczynamy czuć ze coś jest nie tak, czujemy się nie doceniani, nie zauważani albo po prostu czegoś nam brakuje.
Ale czy jesteśmy wdzięczni ?
Czy wracając z pracy dziękujemy drugiej osobie za to, że na nas czeka ?
Czy budząc się rano jesteśmy wdzięczni za kolejny dzień, który jest nam dany przeżyć razem ?
Czy gotując obiad jesteśmy wdzięczni, że mamy dla kogo ?
Czy sprawiamy sobie miłe niespodzianki ?
A kiedy się pokłócimy czy jesteśmy wdzięczni za to, że udało się znaleźć rozwiązanie konfliktu i wyciągnąć wnioski na przyszłość ?
Pozwólmy wdzięczności zagościć w naszych sercach, nie zapominajmy o niej na co dzień, jest to piękne uczucie, które pomaga odnaleźć szczęście nie tylko w miłości, ale również w codziennym życiu.
