wtorek, 29 października 2013

Magiczna karteczka

Znalazłam dziś swoją kartkę, na której jakieś półtorej roku temu zapisałam swoje cele na następny rok. Kiedyś ta kartka wisiała na ścianie w widocznym miejscu, jednak po przeprowadzce zapomniałam o niej i schowałam do szuflady. Bardzo ładnie wszystko napisałam, każdy cel innym kolorem, niektóre już były odhaczone jako zrealizowane. Każdy cel napisałam jako rzecz już osiągniętą, czyli nie: Chcę zostać trenerką fitness tylko: Jestem najlepszą trenerką fitness we Wrocławiu, albo zamiast: Kupię sobie rower, to: Mam wspaniały rower! Pamiętam jak to pisałam z ogromnym uśmiechem na twarzy i wiarą, że to wszystko będzie moje( bo przecież już jest:). Napisałam wszystko czego pragnę zarówno w sferze zawodowej, osobistej jak i co chciałabym sobie zakupić. O dziwo większość się sprawdziła! Zrealizowałam co chciałam dzięki ogromnej wierze jak również myśleniu, że już to mam. Z perspektywy czasu widzę jak łatwo można się zagubić na własnej drodze skupiając swoją uwagę głównie na sprawach, których nie mamy, które się nie układają jak trzeba. Myślę, że brak wiary w swój własny sukces przekłada się brak sukcesu. Bo jak można osiągnąć cel nie wierząc w swoje możliwości?. Trzeba wierzyć, ale tak całym sercem, nigdy nie wątpić. Nie każdy cel można od razu osiągnąć. Nie które potrzebują więcej czasu.

SUKCES JEST JAK JAJKO…
które gotuje się w garnku na twardo. 
Jeśli jesteś niecierpliwy i zbyt szybko rozbijesz skorupkę, 
jajko się rozleje i zostanie po nim tylko mokra plama.
Jeżeli chcesz odnieść trwały sukces, 
który przyniesie Ci szczęście i satysfakcję, 
zostaw jajko w spokoju.
 Niech się gotuje tak długo, aż będzie gotowe 
a Ty w tym czasie zajmij się pieczeniem grzanek..
Beata Pawlikowska ”Planeta dobrych myśli”.

Dziś biorę znów czystą kartkę papieru i zapisuję jak chcę żeby wyglądało moje życie w przyszłości. Opiszę tam mój idealny związek, dom, pracę, wszystko czego pragnę, oczywiście jakby to już było moje. Bo przecież jest, na wyciągnięcie ręki. Wszystko napiszę bardzo ładnie i sumiennie, i przede wszystkim bez strachu. W chwilach zwątpienia będę do niej sięgać, doda mi wiary i zmotywuje do działania.
I Ty też spraw sobie taką magiczną kartkę, wyobraź sobie osobę jaką się stajesz i dąż do tego powoli i spokojnie.

czwartek, 24 października 2013

List do Małego Księcia

Zaakceptuj siebie. 
Nigdy nie będziesz całkowicie szczęśliwy jeśli cały czas szukasz akceptacji u innych, domagasz się aby ktoś chciał spędzać z Tobą swój wolny czas, prosisz o miłość, a w trudnych chwilach od razu szukasz schronienia u kogoś. I tak na prawdę nigdy nie jesteś sam, bo zawsze jest ktoś. Tylko nagle przychodzi taki dzień, że nie ma nikogo, najbliżsi się odsuwają, nie chcą spędzać z Tobą czasu, a Ty prosisz o niego na siłę, bo tak strasznie się boisz samotności, chwili sam na sam.
Myślisz sobie: " Hej przecież jeszcze wczoraj byłem szczęśliwy, co się stało? Myślałem, że jestem ważny, najważniejszy, a tu jednak coś jest ze mną nie tak " 

Nagle okazuje się, że nie ma w Tobie w ogóle szczęścia, jest tylko strach.
Strach przed wszystkim co się może wydarzyć.Tak bardzo chcesz aby ktoś Cie zauważył i docenił, że zapomniałeś o sobie. O tym żeby siebie lubić i być swoim sprzymierzeńcem i przyjacielem. A przecież jesteś cudowny i wartościowy. Każdy jest. Przecież wiesz, że  trzeba sobie sprawiać przyjemności.Co najbardziej lubisz robić kiedy jesteś sam? Na pewno jest coś takiego, nie zapominaj o tym. 
Zajmij się sobą. Pooddychaj.  
Wyprowadź się na spacer, posłuchaj muzyki, pobiegaj. 
Zrób coś tylko dla siebie.
Jesteś wspaniałym człowiekiem. 
Jeśli nie zaakceptujesz siebie cały czas będzie coś nie tak jak trzeba. 
Nie bój się tego co pomyślą inny. Nikt nie przeżyje Twojego życia za Ciebie. 
Przecież cudownie jest wstawać rano i wiedzieć, że wszystko co robisz zależy od Ciebie. Znajdź w sobie spokój. 
Jesteś wolną i nieograniczoną istotą. 


Nie możesz mieć lepszego jutra, jeśli cały czas myślisz o wczoraj
 To Twój czas. 
Wykorzystaj go w pełni.




czwartek, 17 października 2013

Motywacja na dziś

Uwielbiam żółte karteczki Beaty Pawlikowskiej. Zawsze napełniają mnie pozytywną energię i wręcz zmuszają do działania.


Kiedy zaraz po wstaniu z łóżka czuję, że nic mi się nie chce, że jakoś nie mam sił i chęci do niczego - idę do łazienki, patrzę w lustro, uśmiecham się i myślę sobie: Jestem wspaniała, to będzie dobry dzień !  
I faktycznie jeśli jestem pewna, że taki będzie to on po prostu taki jest. 

Pamiętaj:
Właśnie ten dzień może się okazać najszczęśliwszy w Twoim życiu !!! Dbaj o niego całym sercem.


Czy mi się wydaje, czy widzę uśmiech na Twojej twarzy ? :)

czwartek, 10 października 2013

Mogę wszystko ! 

Wreszcie uświadomiłam sobie, iż to jak się czuję zależy tylko i wyłącznie ode mnie. Jeśli chcę być szczęśliwa to po prostu jestem. Ostatnio się pozmieniało trochę u mnie w pracy i chyba właśnie przez to zrozumiałam jak wiele zależy od mojego nastawienia do życia, czy też konkretnej sytuacji. Moja pierwsza myśl była oczywiście negatywna, troszkę mnie to podłamało, ale uspokoiłam się i pomyślałam: Czy ja na prawdę chcę się tak czuć? Czy może zamiast siedzieć i się zamartwiać powinnam zrobić coś co mnie wprawia w dobry nastrój?
Każdy ma coś takiego co od razu poprawia humor:
może to być jakaś ulubiona piosenka, która przywołuje dobre wspomnienia, pozytywny serial, lekki trening, czy nawet spacer na powietrzu. I chociaż wszystkie złe głosy w naszej głowie będą krzyczeć na nas, że to nic nie da, że nam się nie chce (np iść na spacer), że lepiej posłuchać jakiś dołujących piosenek albo w ogóle nic nie robić, jest tak strasznie beznadziejnie i wszystko idzie nie po naszej myśli, życie jest niesprawiedliwe i nikt nas nie rozumie... Ale zaraz, zaraz przecież chodzi tu tylko i wyłącznie o nas samych. I wcale tak nie jest, że trzeba czasem popłakać, jak ogarnia nas nie moc, to trzeba się jej poddać. NIC nie TRZEBA. Po co płakać skoro można się trochę pośmiać przy naszym ulubionym serialu, albo można poćwiczyć do naszej ulubionej muzyki, potańczyć jak nikt nie patrzy :) Ja ostatnio właśnie tak zrobiłam. I od tej pory czuję się cudownie. Wyszedł nowy sezon " New Girl" oraz "Jak poznałem waszą matkę", polecam wszystkim :)) 
Tylko uwaga, bardzo ważne jest aby na liście naszych poprawiaczy humoru znalazły się same dobre rzeczy, które są zawsze niezawodne i możemy je wykonać samemu. Nie powinno to być pójście na piwo z przyjaciółmi, czy też napicie się wina i posłuchanie muzyki. To muzyka nas wprawia w dobry nastrój, a alkohol przynosi ukojenie na chwile. Nie powinniśmy tutaj również zaliczać wyjścia do MC albo zjedzenia chipsów, ale jakiś pyszny pełnowartościowy posiłek czy przekąskę. Takie śmieciowe jedzenie to też taka ucieczka - och czuję się tak źle, to mogę sobie pozwolić, ale czy jak już się najem czuję się lepiej? Czy znów jestem głodna za godzinę, a potem wyrzuty sumienia, albo krostka na twarzy. Jest tyle zdrowych pyszności. Ja niedawno odkryłam jak niesamowity smak ma świeży ananas. Jest taki słodki i soczysty, o wiele smaczniejszy od czekolady, chipsów czy innych takich. Jadłam i się cieszyłam :D Właśnie takie zdrowe pyszności poprawiają nastrój, dodają nam sił i chęci do działania. Czujemy się zdrowo i lekko.  

Moja lista zdrowych pyszności:

OWOCE
  • pomarańcza z jogurtem naturalnym i musli                          
  • jabłko z jogurtem naturalnym i cynamonem
  • świeży ANANAS
  • arbuz
  • galaretka z bananem
  • truskawki i maliny (pod każdą postacią)
  • jagody z jogurtem naturalnym
  • sałatka z ananasem i szynką
  • marchewka z jabłkiem
WARZYWA (dania z warzywami)
  • naleśniki ze szpinakiem
  • tagliatelle ze szpinakiem i kurczakiem
  • sałatka z pomidorkami cherry i serem feta
  • spaghetti brokułowe
  • sałatka z brokułami, papryką i serem fet
  • penne z pomidorami, pieczarkami i kurczakiem



RYBY                                                                              
  • pstrąg z grilla
  • tilapia, sola oraz inne ryby z wyjątkiem pangi i mintaja
    pieczone w grillu z masłem koperkowym
  • sałatka z tuńczykiem
  • makrela wędzona


PRZEKĄSKI
  • orzechy 
  • otręby
  • suszone owoce
  • serek wiejski
Oczywiście moja lista się cały czas wydłuża, większość to proste dania których przygotowanie nie wymaga wiele wysiłku. Chętnie podzielę się przepisem :))






piątek, 4 października 2013


Co u Ciebie dobrego ?

Pozytywne myślenie nie jest ucieczką od odpowiedzialności czy też unikaniem rozwiązania problemów. To po prostu świadome i konstruktywne podejście do każdej sytuacji, wolne od strachu. Nie bójmy się wyciągać optymistycznych wniosków z każdej niepożądanej sytuacji. 
Nabrałam dystansu do siebie.Jestem swoim przyjacielem, nie analizuję i nie martwię się na zapas.  Nie chcę się koncentrować na swojej złości.Jestem szczera i doceniam szczerość. Jeśli ktoś mnie oszuka, nie obwiniam siebie, ponieważ każde nawet najdrobniejsze kłamstwo jest nie w porządku. Nie ważne czy okłamała nas Pani w sklepie mówiąc, że coś jest pyszne a nie da się tego zjeść, czy też zrobiła to bliska osoba.  Kłamiemy bo tak wygodnie. O wiele prościej jest powiedzieć coś, co kogoś zadowoli niż przyznać się do błędu. Tym samym unikamy odpowiedzialności za dany czyn, awantury, czy też sprawiamy komuś oszukaną przyjemność.

Czy nie prościej by było obdarować kogoś uśmiechem, zamiast kłamstwem?

Każdy zasługuje na szczerość.



(...) i oczywiście pozytywnego myślenia. Każdą negatywną myśl zamieniamy na ciepłą i przyjemną. Nie denerwujemy się nie potrzebnie kiedy spóźnia nam się tramwaj, lub stoimy w korku. Przecież nie mamy na to żadnego wpływu. Świat się nie zawali jeśli będziemy w domu pól godziny później. 
Uśmiechnijmy się do Pani pracującej na kasie w Tesco, zapytajmy : Co u Pani dobrego ?


"Nie ma nic piękniejszego niż pobudzać ludzi do uśmiechu" Marcel Achard

środa, 2 października 2013


Mój sposób na jesienną depresję.

  1. Wdzięczność- najtańszy bilet do szczęścia
    "Wszelkie niezadowolenie z tego, czego nam brak, płynie z braku wdzięczności za to co posiadamy" Daniel Defoe

    Codziennie rano kiedy wstaję przepełniam się uczuciem wdzięczności. To naprawdę motywuje mnie do dalszego działania i napawa uśmiechem. Staram się myśleć pozytywnie o wszystkim. Kiedy idę do pracy na 12 godzin staram się nie marudzić i nie narzekać, tylko jestem wdzięczna za to, że mam pracę. O wiele prościej jest mi iść do pracy z takim nastawieniem, niż siedzieć tam „za karę”. Dziś znów mam 12stkę, ale dzień zaczął się pięknie. Obudziły mnie promienie słońca, tak więc z samego rana byłam za nie wdzięczna. W drodze do pracy słuchałam swojej ulubionej muzyki, czasem sobie śpiewam pod nosem i ludzie uśmiechają się do mnie. Każdy szczery uśmiech sprawia, że bardziej chce się żyć. Poza tym dzięki zmianom dwunastogodzinnym mam więcej dni wolnych w miesiącu, a co za tym idzie więcej czasu dla moich bliskich. I jak tu nie być wdzięcznym? Każdego dnia jest coś za co możemy być wdzięczni.



    Wdzięczność to pierwszy krok w walce z negatywnym nastawieniem, aby się tego nauczyć można na początek założyć sobie „ Zeszyt wdzięczności” i tam dzień po dniu pisać za co jesteśmy wdzięczni. Gwarantuje, że z czasem poranki z uśmiechem na twarzy staną się codziennością.